A A A

Kanał RSS » Kolejny konflikt w polskiej kadrze

Nie jest dobrze. Najpierw Leo Beenhakker ukarał za pijaństwo Artura Boruca, Dariusza Dudkę i Radosława Majewskiego, co pogorszyło atmosferę w reprezentacji. Potem na selekcjonera obraził się Ebi Smolarek. Ledwie panowie wszystko sobie wyjaśnili, a już tli się kolejny konflikt. W czasie meczu ze Słowacją Beenhakker nie podał ręki schodzącemu z boiska napastnikowi Pawłowi Brożkowi. Zejście Brożka z boiska podczas meczu w Bratysławie wyglądało bardzo dziwnie. Napastnik, na co dzień grający w krakowskiej Wiśle, nie spodziewał się zmiany. Dopiero po jakimś czasie zauważył, że Leo Beenhakker ściąga z boiska właśnie jego. Brożek wolno poczłapał zaskoczony i zły do linii, w kierunku ławki rezerwowych. Kiedy był już tuż obok Leo Beenhakkera, ten... niespodziewanie odwrócił się do wiślaka plecami i nie podziękował mu za grę. Kiedy kilka minut później z boiska schodził Roger Guerreiro, Leo od razu przybił mu piątkę. Skąd taki chłodny stosunek Beenhakkera do Brożka? Jak twierdzi strona www.wislakrakow.com, wszystko przez nietypową prośbę wiślaka. Po meczu z Czechami Brożek poprosił trenera o kilkugodzinne zwolnienie ze zgrupowania. Chciał koniecznie zobaczyć się ze swoją żoną. Możesz jechać, ale już nie wracaj - miał na to odpowiedzieć Beenhakker. www.dziennik.pl

Galeria zdjęć