A A A

Kanał RSS » Bank obiecał ci kredyt? Zapomnij...

Po kryzysie finansowym nie mają łatwego życia osoby chcące wziąć kredyt na mieszkanie. Banki odmawiają pożyczki nawet tym, którzy mieli wyznaczony termin podpisania umowy. Robią tak co najmniej dwie instytucje. Problem dotyczy nawet kilkudziesięciu tysięcy osób. Bartłomiej Marczak ma 30 lat i pracuje w jednej z dużych warszawskich firm. Jego celem było 65-metrowe mieszkanie na Ursynowie. Ubiegałem się o kredyt we frankach szwajcarskich i dwa tygodnie temu dostałem ważną przez miesiąc zgodę na udzielenie pożyczki. Teraz jednak bank uznał, że musi raz jeszcze rozpatrzyć moje podanie. W podobnej sytuacji jak Marczak znalazło się w ostatnich dniach wielu kredytobiorców. O podobnych zagraniach ze strony banków mówią nam niemal wszyscy znani doradcy kredytowi. Miałem klienta umówionego na podpisanie umowy z Millennium na wtorek 16.30. Bank jednak zadzwonił i odwołał wszystko, zawiadamiając, że raz jeszcze zostanie rozpatrzony wniosek tej osoby - twierdzi. Z kolei moi klienci poumawiani z Polbankiem nie mogą się doczekać nawet samego terminu podpisania umowy. Od kilku dni bank ten codziennie przesuwa to i zmienia zasady, na jakich ma przyznać kredyt - dodaje. Anita Beńko, doradca z Open Finance, i jej klient od kilku dni tak właśnie czekają na decyzję tego banku. Jeszcze kilkanaście dni temu spełniał on wszystkie warunki. Okazało się jednak, że zasady przyznawania kredytów w Polbanku zmieniły się i z kredytu na starych warunkach nic nie wyjdzie - mówi Beńko. Mówi, że w jej oddziale każdy z 11 doradców ma przynajmniej jednego klienta w podobnej sytuacji. Banki tłumaczą, że zmiany, które wprowadziły, są po to, by zapobiec dalszemu kryzysowi. Nasi klienci biorą średnio kredyt mieszkanio...

Galeria zdjęć